Po opisie książki spodziewałam się czegoś innego. Bardziej emocjonującego, trzymającego w napięciu, wciągającego.
Niestety fabuła jest po prostu nijaka. Owszem jest morderstwo i owszem jest ono brutalne. I tylko tyle. Dlaczego? jest tak mało uwagi poświęcone temu ,,zdarzeniu,, , które jest niemalże ujęte jak mało znaczący epizod. A miało być mrocznie, tajemniczo i to w społeczeństwie gdzie takie rzeczy się nie zdarzają, w społeczeństwie, które się modli, jest bardzo bogobojne, surowe i purytańskie.
środa, 8 lutego 2017
"Dom śmierci " Bernhard Aichner
,, Do czego zdolny jest człowiek, kiedy już nic nie jest na swoim miejscu, kiedy wali się świat? Blum to wie,,.
Dalsze losy bohaterki, która w pierwszym tomie pt ,, Mścicielka,, dokonała zemsty za przerwane szczęście swojej rodziny i za stracone życie innych. Zemsty za bestialstwo i czerpanie przyjemności z okrucieństwa wobec bezbronnych.
Blum próbuje zapomnieć o tym co zrobiła, o tym co przeszła, próbuje stworzyć dom na nowo, bez ukochanego męża, ale ze swoimi córeczkami i przyjaciółmi w osobach teścia i oddanego pracownika. Po prostu próbuje żyć normalnie.
Dalsze losy bohaterki, która w pierwszym tomie pt ,, Mścicielka,, dokonała zemsty za przerwane szczęście swojej rodziny i za stracone życie innych. Zemsty za bestialstwo i czerpanie przyjemności z okrucieństwa wobec bezbronnych.
Blum próbuje zapomnieć o tym co zrobiła, o tym co przeszła, próbuje stworzyć dom na nowo, bez ukochanego męża, ale ze swoimi córeczkami i przyjaciółmi w osobach teścia i oddanego pracownika. Po prostu próbuje żyć normalnie.
wtorek, 7 lutego 2017
"Mścicielka " Bernhard Aichner
Zbrodnia nie musi być trudna, ani zła. A oprawca wcale nie musi nosić w sobie okrucieństwa. Może być nawet dobrym człowiekiem. Może być tym, który nie dopuści by krzywda działa się nadal. Może być tym, który nie pozwoli by kaci żyli bezkarnie i beztrosko. Może być tym, który wyrównuje rachunki. Może być mścicielem.
Książa wciąga nas mimo swej makabryczności. Może dlatego iż wiemy, że te zbrodnie są po coś, że są za kogoś, za coś, że są usprawiedliwione.
Książa wciąga nas mimo swej makabryczności. Może dlatego iż wiemy, że te zbrodnie są po coś, że są za kogoś, za coś, że są usprawiedliwione.
wtorek, 31 stycznia 2017
"Cmentarzysko" Brian Freeman
Jakie są granice zła i do czego można się posunąć by osiągnąć to czego się pragnie?
Dwie pozornie niezwiązane ze sobą sprawy. Niby nic ich nie łączy, ale...
W przeciągu kilku tygodni ginie bez wieści kilka kobiet. Nikt nic nie wie, nikt nic nie słyszał, nie widział, brak jakiegokolwiek śladu. Nie ma świadków. Ich losy są nieznane, nie wiadomo czy kobiety są gdzieś przetrzymywane, czy może już nie żyją.
W między czasie dochodzi do porwania córki bogatego i znanego chirurga. Dziecko znika z domu, brak śladów włamania.
O ile w pierwszej sprawie brak jakichkolwiek powiązań z czymkolwiek i kimkolwiek, o tyle w drugiej sprawie od podejrzanych aż się roi.
Dwie pozornie niezwiązane ze sobą sprawy. Niby nic ich nie łączy, ale...
W przeciągu kilku tygodni ginie bez wieści kilka kobiet. Nikt nic nie wie, nikt nic nie słyszał, nie widział, brak jakiegokolwiek śladu. Nie ma świadków. Ich losy są nieznane, nie wiadomo czy kobiety są gdzieś przetrzymywane, czy może już nie żyją.
W między czasie dochodzi do porwania córki bogatego i znanego chirurga. Dziecko znika z domu, brak śladów włamania.
O ile w pierwszej sprawie brak jakichkolwiek powiązań z czymkolwiek i kimkolwiek, o tyle w drugiej sprawie od podejrzanych aż się roi.
poniedziałek, 30 stycznia 2017
"Dom na wzgórzu " Peter James
,,Mówili, że martwi nie mogą cię skrzywdzić. Mylili się,,.
Ciemno za oknem, blask świec, nastrój godny takiej książki i takiego napięcia. Zawsze marzyło mi się mieszkać w takim starym domu z tzw. duszą, z przeszłością, aby miał taki swoisty klimat i oczywiście swoją historię. Po przeczytaniu tej książki już nie jestem taka pewna swoich pragnień.
Rozglądam się po pokoju i myślę sobie- a co gdybyśmy to my mieli lokatorów, którzy pojawiają się znikąd? którzy nie są nam przyjaźni, którzy nie zamierzają ciepło przyjąć nas w swoich progach i z jednej strony robią wszystko by nas wykurzyć, z drugiej jednak strony zrobią wszystko byśmy tego domu nie opuścili?
Ciemno za oknem, blask świec, nastrój godny takiej książki i takiego napięcia. Zawsze marzyło mi się mieszkać w takim starym domu z tzw. duszą, z przeszłością, aby miał taki swoisty klimat i oczywiście swoją historię. Po przeczytaniu tej książki już nie jestem taka pewna swoich pragnień.
Rozglądam się po pokoju i myślę sobie- a co gdybyśmy to my mieli lokatorów, którzy pojawiają się znikąd? którzy nie są nam przyjaźni, którzy nie zamierzają ciepło przyjąć nas w swoich progach i z jednej strony robią wszystko by nas wykurzyć, z drugiej jednak strony zrobią wszystko byśmy tego domu nie opuścili?
sobota, 28 stycznia 2017
"Martwa natura" Joy Fielding.
Przeczytanie tej książki grozi niedotlenieniem, ponieważ czyta się ją na bezdechu ;).
Czy można sobie wyobrazić leżenie w bezruchu, być zdanym na łaskę i niełaskę innych, gdy zostajemy więźniami własnego ciała i... przychodzi nam rozwiązać zagadkę co się tak naprawdę stało?
Fabuła tej książki skonstruowana jest w taki sposób, że z każdą kartką buduje się coraz większe napięcie. Autorka słowami wprowadza nas w świat bohaterki na tyle realnie, że dosłownie współodczuwamy z nią strach, bezsilność i frustrację.
Czy można sobie wyobrazić leżenie w bezruchu, być zdanym na łaskę i niełaskę innych, gdy zostajemy więźniami własnego ciała i... przychodzi nam rozwiązać zagadkę co się tak naprawdę stało?
Fabuła tej książki skonstruowana jest w taki sposób, że z każdą kartką buduje się coraz większe napięcie. Autorka słowami wprowadza nas w świat bohaterki na tyle realnie, że dosłownie współodczuwamy z nią strach, bezsilność i frustrację.
czwartek, 26 stycznia 2017
" Nieobecna " Agnieszka Olejnik
,,Pełna niepokoju historia sióstr, które przekroczyły dozwolone granice,,.
Dwie siostry, dwa życia, dwa charaktery, inne pragnienia. Igranie z losem i swoją tożsamością.
Często nam się wydaje, że życie innych jest bardziej interesujące od naszego własnego. Że jest bogatsze, smakowitsze, po prostu lepsze. Że akurat inni mają, to czego nam brakuje. I wtedy taka myśl przychodzi... a co by było gdybym to ja była na miejscu tej drugiej osoby, spróbowała i doświadczyła tego co ona, posiadała to co ona... była po prostu nią.
Dwie siostry, dwa życia, dwa charaktery, inne pragnienia. Igranie z losem i swoją tożsamością.
Często nam się wydaje, że życie innych jest bardziej interesujące od naszego własnego. Że jest bogatsze, smakowitsze, po prostu lepsze. Że akurat inni mają, to czego nam brakuje. I wtedy taka myśl przychodzi... a co by było gdybym to ja była na miejscu tej drugiej osoby, spróbowała i doświadczyła tego co ona, posiadała to co ona... była po prostu nią.
Subskrybuj:
Posty (Atom)